Aonishiki i Oonosato wchodzą w decydującą fazę przygotowań przed Haru Basho.

Aonishiki i Oonosato wchodzą w decydującą fazę przygotowań przed Haru Basho.

2 marca Aonishiki wziął udział w rengo-keiko grupy Tokitsukaze ichimon, które odbyło się w Otowayama-beya w Sakai. Stoczył dziewięć walk treningowych – m.in. z Sekiwake Kirishimą i Komusubi Wakamotoharu – kończąc sesję bilansem 7–2. Ozeki konsekwentnie utrzymywał swoją charakterystyczną, niską pozycję startową. Koncentrował się na szybkim uchwycie mawashi i parciu do przodu. Nie udzielił wywiadu po treningu, jednak obserwujący zajęcia Otowayama Oyakata (były Yokozuna Kakuryū) zwrócił uwagę na kluczowy element jego stylu: „Nie jest szczególnie dużych rozmiarów, więc jego największą siłą jest to, że nie podnosi górnej części ciała. Rywale będą próbowali to neutralizować. Ważne będzie, jak zareaguje, jeśli jego sylwetka zacznie się prostować.” Wciąż pojawiają się pytania o stosunkowo niewielką liczbę walk treningowych, jednak Otowayama uspokajał nastroje, podkreślając, że Aonishiki utrzymuje własne tempo przygotowań. Sam były Yokozuna przypomniał, że zdobył najwyższą rangę w czasach, gdy w aktywnej rywalizacji było już dwóch Yokozunów.

Tego samego dnia Yokozuna Oonosato odbył degeiko w Sakaigawa-beya. Stoczył aż 26 kolejnych pojedynków z Hiradoumi, kończąc serię bilansem 16–10. W kilku starciach jego praworęczne pchnięcie było skutecznie blokowane przez leworęczny otsuke rywala, co kończyło się wypchnięciem poza dohyo. Sam Yokozuna nie ukrywał niedoskonałości: „Moje ciało nie funkcjonuje tak, jak powinno. Muszę nad tym jeszcze popracować. Do pierwszego dnia zostało trochę czasu – zdążę wszystko uporządkować.” Gdy w jednej z walk wycofał się z niekorzystnej pozycji, jego oyakata, Nishonoseki, zwrócił uwagę, że musi wykazać więcej cierpliwości i konsekwentnie nacierać. Co istotne, 26 walk to wyraźnie więcej niż jego standardowe 15 pojedynków treningowych. Oonosato przyznał, że początkowo planował zakończyć sesję wcześniej, lecz uznał, że forma jest słabsza, niż oczekiwał. W poprzednim turnieju, zmagając się m.in. z bólem lewego barku, zanotował zaledwie 10 zwycięstw – najniższy wynik w ostatnim czasie. Choć wielu obserwatorów skupia się na możliwej rywalizacji między Aonishikim a Oonosato w drugiej połowie turnieju, Ozeki podchodzi do sprawy spokojnie: „Nie mam czasu martwić się innymi. Zmierzę się z nim w drugiej części basho. Do tego czasu doprowadzę się do optymalnej dyspozycji i będę koncentrował się na każdym kolejnym dniu.”

Haru Basho zapowiada się jako kluczowy moment sezonu – zarówno dla Ozekiego walczącego o promocję do rangi Yokozuny, jak i dla urzędującego czempiona, który chce potwierdzić swoją dominację.