Yokozuna Ōnosato oraz ōzeki Aonishiki nie wystąpią od początku majowego turnieju Natsu Basho, który rozpocznie się 10 maja w tokijskim Ryōgoku Kokugikan.
Decyzja stała się jasna 8 maja, po posiedzeniu komisji układającej torikumi, czyli zestaw walk na pierwsze dni turnieju. Ani Ōnosato, ani Aonishiki nie zostali uwzględnieni w rozpisce na shonichi oraz drugi dzień zawodów.
Dla Ōnosato będzie to drugi turniej z rzędu opuszczony z powodu problemów zdrowotnych. W sześciu basho od awansu na yokozunę będzie to już jego trzecia absencja, ale pierwsza rozpoczęta od samego pierwszego dnia turnieju. Jego oyakata, Nishonoseki, były yokozuna Kisenosato, wyjaśnił, że stan zawodnika nie poprawił się na tyle, by można było dopuścić go do rywalizacji.
— Forma nie idzie w górę. Wygląda na to, że nadal odczuwa ból, a równowaga ciała nie jest dobra. Nie mógł też pojechać na degeiko. Dla yokozuny absencja jest trudna, ale chcę, żeby przez to przeszedł i dzięki temu się rozwinął — powiedział Nishonoseki.
Ōnosato wycofał się z marcowego Haru Basho od czwartego dnia z powodu zwichnięcia lewego stawu barkowego. Problemy z barkiem sprawiły też, że przedwcześnie zakończył udział w wiosennym jungyō. Podczas sōken, czyli wspólnego treningu przed Yokozuna Deliberation Council 1 maja, nie wszedł na dohyō, co już wtedy budziło obawy o jego dyspozycję.
Jeszcze trudniejsza sytuacja dotyczy Aonishikiego. 22-letni ōzeki z heya Ajigawa miał przystąpić do Natsu Basho jako kadoban, a więc zawodnik zagrożony utratą rangi. Jeśli zakończy turniej z ujemnym bilansem lub formalnie zostanie mu zaliczony make-koshi, w kolejnym basho spadnie do rangi sekiwake.
Informację o absencji Aonishikiego przekazał szef departamentu sędziowskiego Asakayama, były ōzeki Kaiō, po rozmowie z jego oyakatą, Ajigawą, dawnym sekiwake Aminishikim.
— Prawdopodobnie niedawno doznał urazu. Kontuzje mu się powtarzają, więc chciałbym, żeby porządnie się wyleczył — powiedział Asakayama.
Aonishiki w styczniu wygrał Hatsu Basho w debiucie na randze ōzeki, ale w marcu, gdy walczył o szansę na awans na yokozunę, zakończył Haru Basho bilansem 7–8. Był to jego pierwszy make-koshi od debiutu na zawodowym dohyō, w dodatku odniesiony przy złamanym małym palcu lewej stopy.
Pod koniec kwietnia wznowił treningi z walkami i próbował w szybkim tempie przygotować się do Natsu Basho. Podczas sōken 1 maja walczył m.in. z yokozuną Hōshōryū oraz ōzekimi Kotozakurą i Kirishimą. W dziewięciu walkach uzyskał bilans 3–6, mówiąc później, że jego stan „stopniowo się poprawia”, choć nie jest jeszcze w pełni gotowy.
Sytuacja zmieniła się jednak 6 maja. Podczas degeiko Aonishiki doznał urazu lewego stawu skokowego w trakcie treningowych walk, przerwał zajęcia i udał się do szpitala. Choć Ajigawa oyakata początkowo deklarował zamiar wystawienia go do turnieju, nazwisko Aonishikiego nie znalazło się w zestawieniu walk na pierwsze dwa dni.

