Asanoyama przygotowuje się do Natsu Basho, które rozpocznie się 10 maja w Ryōgoku Kokugikan. Były ōzeki przystąpi do turnieju jako maegashira 10 ze wschodu. We wtorek 5 maja trenował rano w Takasago-beya w tokijskiej dzielnicy Sumida.
Tego dnia nie wziął udziału w mōshiai-geiko z udziałem makuuchi Asakōryū i Asahakuryū oraz jūryō Asasuiryū. Zamiast walk treningowych skupił się na podstawach: shiko, suriashi i kontroli ruchu. Pod koniec zajęć użyczył jeszcze piersi w butsukari-geiko.
— Do wczoraj normalnie walczyłem na treningach. Chodzi trochę o regenerację, bo było tego za dużo, trochę jak overwork. Chcę uważnie obserwować stan ciała. Przed nami jeszcze jutro i pojutrze, więc chcę znów pracować w skupieniu — wyjaśnił.
W marcowym Haru Basho Asanoyama zakończył turniej bilansem 8–7, ale nie był zadowolony z końcówki. Po powrocie do makuuchi zanotował dwa kolejne kachi-koshi, jednak w obu przypadkach kończył turniej trzema porażkami od 13. dnia.
— Kachi-koshi jest ważne, ale potem wpadałem w zły rytm. Chcę dobrze potrenować i odpowiednio przygotować się na pierwszy dzień turnieju — zapowiedział.
Dla Asanoyamy majowy turniej będzie więc nie tylko próbą utrzymania dodatniego bilansu, lecz także sprawdzianem, czy potrafi uniknąć słabszej końcówki, która w ostatnich basho odbierała mu szansę na lepszy wynik.

