Ōzeki Aonishiki wraca do formy po złamaniu małego palca lewej stopy.

Ōzeki Aonishiki wraca do formy po złamaniu małego palca lewej stopy.

Ōzeki Aonishiki (stajnia Ajigawa), który przerwał udział w wiosennym tournée sumo, 29 kwietnia pojawił się na porannym treningu w swojej stajni w tokijskiej dzielnicy Kōtō. Skupił się głównie na podstawowych ćwiczeniach — wykonywał m.in. shiko (unoszenie nóg), suriashi (ślizgowy krok) oraz nowe dla siebie ćwiczenie „krzesło powietrzne”. Podczas treningu zderzeniowego przyjmował ataki zawodników ze stajni Hidenoyama, a pod koniec sam również wziął aktywny udział w starciach.

Podczas marcowego turnieju w Osace, gdzie po raz pierwszy walczył o awans do rangi yokozuny, zakończył zawody z bilansem 7–8, notując pierwszy w karierze ujemny wynik. Wiosenne tournée musiał opuścić od 31 marca z powodu złamania małego palca lewej stopy.

O swoim stanie zdrowia mówi: „Kontynuuję leczenie i stopniowo wracam do formy. W czasie przerwy schodziłem czasami do sali treningowej i robiłem to, co było możliwe. Skupiam się na powrocie do startów”.

Po ostatnim turnieju Aonishiki znajdzie się w sytuacji kadoban (zagrożenia spadkiem z rangi ōzeki) podczas majowego turnieju (od 10 maja, Ryōgoku Kokugikan). Komentuje to spokojnie: „Nie ma innego wyjścia, trzeba przygotować się na kolejny turniej. Nawet jeśli przegrałem, świat się nie zatrzymał — ryby dalej pływają w rzece, a pociągi kursują jak zawsze. To nie jest coś aż tak wielkiego. Chcę się dobrze przygotować na to, co przed nami”.

W najbliższym czasie planuje treningi wyjazdowe (degeiko) i wyraził chęć udziału w otwartym treningu organizowanym przez Radę ds. Yokozuny 1 maja. Po ostatnim turnieju do rangi ōzeki powrócił także Kirishima, co oznacza, że w kolejnym turnieju wystąpi trzech zawodników tej rangi.

„Z punktu widzenia kibiców robi się coraz ciekawiej. Dla mnie jednak nic się nie zmienia — robię swoje” — podsumował spokojnie.