Powracający na rangę ōzeki Kirishima pokonał w poniedziałek utalentowanego Yoshinofujiego w zaciętej walce drugiego dnia letniego turnieju Natsu Basho. Sportowe wydarzenia na dohyō zeszły jednak na dalszy plan po informacji o wycofaniu się yokozuny Hōshōryū.
Urodzony w Mongolii wielki czempion dołączył do listy czołowych zawodników nieobecnych w 15-dniowym turnieju rozgrywanym w tokijskiej Ryōgoku Kokugikan. Hōshōryū doznał urazu prawego mięśnia dwugłowego uda podczas porażki w pierwszym dniu z komusubim Takayasu.
To kolejny poważny ubytek w obsadzie turnieju. Yokozuna Ōnosato opuszcza już drugi turniej z rzędu, lecząc przewlekły uraz stożka rotatorów. Przed pierwszym dniem absencję ogłosił także ukraiński ōzeki Aonishiki, który uszkodził kostkę podczas treningu.
Wycofanie Hōshōryū oznacza, że w dalszej części Natsu Basho zabraknie na dohyō yokozuny. Spośród zawodników dwóch najwyższych rang w rywalizacji pozostali jedynie Kirishima oraz Kotozakura.
Kirishima, zwycięzca marcowego turnieju, który po raz pierwszy od maja 2024 roku występuje ponownie jako ōzeki, zachował spokój w ostatniej walce dnia. Przy bilansie 2–0 pokonał maegashirę nr 2 Yoshinofujiego, który po tej porażce ma wynik 1–1. Mongolski ōzeki wykazał się dobrą pracą nóg i sprowadził rywala do parteru techniką tsukiotoshi, gdy były gwiazdor sumo akademickiego próbował przejść do ofensywy po uniknięciu rzutu z uchwytem na rękę.
Znacznie gorzej turniej rozpoczął Kotozakura. Po porażce pierwszego dnia z maegashirą nr 1 Fujinokawą, drugiego dnia także zszedł z dohyō pokonany. Tym razem został wypchnięty przez dynamicznie walczącego komusubiego Wakatakakage, który poprawił bilans na 2–0.
— Udało mi się zrealizować swój plan — powiedział Wakatakakage, były sekiwake. — Chcę po prostu zachować koncentrację i każdego dnia dawać z siebie wszystko.
Pierwszych zwycięstw na nowej randze wciąż szukają dwaj świeżo promowani sekiwake: Atamifuji i Kotoshōhō. Obaj rozpoczęli turniej od bilansu 0–2. Atamifuji został wypchnięty przez maegashirę nr 3 Hiradoumiego, a Kotoshōhō przegrał przez oshidashi z byłym sekiwake Takanoshō, obecnie sklasyfikowanym jako maegashira nr 1.
Takayasu, który pierwszego dnia pokonał Hōshōryū, tym razem zachował zimną krew w starciu z Ichiyamamoto. Były ōzeki został zepchnięty w kierunku krawędzi, ale odpowiedział skutecznym hatakikomi i odniósł drugie zwycięstwo.
Fujinokawa również ma bilans 2–0, choć drugiego dnia nie musiał wychodzić do walki. Jego zaplanowany pojedynek zakończył się walkowerem po wycofaniu Hōshōryū.

