Nowo mianowany ōzeki Aonishiki (21 lat, stajnia Ajigawa) zaprezentował swoją „jasną chwilę” osobom, które odegrały kluczową rolę w jego drodze do zawodowego sumo. 12 grudnia wziął udział w zimowym jungyō (objazdowym turnieju pokazowym) w mieście Amagasaki w prefekturze Hyōgo.
Na wydarzeniu pojawili się m.in. Kōji Fukuda, były trener prestiżowego liceum Hōtoku Gakuen, który przed laty polecił młodego zawodnika ówczesnemu sekiwake Yoshikazemu (obecnie oyakata Ajigawa), oraz Shinda Yamanaka, trener Kansai Dai-Sumo Club, który przyjął Aonishikiego pod swój dach, gdy ten przyjechał do Japonii z Ukrainy. W szatniach i zapleczu areny doszło do serdecznego spotkania po latach.
— Poleciłem go, bo byłem przekonany, że zostanie numerem jeden. Kocha sumo i ma świetną mentalność. Wierzę, że wyrośnie na wspaniałego yokozunę — powiedział Fukuda.
Jak przypomina Ajigawa oyakata, to właśnie rekomendacja Fukudy, którego zna jeszcze ze swoich licealnych lat, była dla niego wystarczającym argumentem, by zaufać młodemu zawodnikowi i otworzyć mu drogę do zawodowego sumo.
Z kolei Yamanaka nie krył wzruszenia: — To mój pierwszy raz na jungyō. Widząc aplauz i wsparcie kibiców, naprawdę poczułem, jak bardzo jest dziś doceniany. Cieszę się, że wrócił do nas już jako ōzeki — powiedział.
Wieczorem poprzedniego dnia Yamanaka ugościł Aonishikiego, jego rodziców oraz bliskich kolacją w restauracji z kuchnią chińską. — Gdy przyjechał do Japonii, był po prostu chłopcem zafascynowanym sumo. Teraz patrzę, jak rozdaje autografy dzieciom — role całkowicie się odwróciły. To bardzo niezwykłe uczucie — dodał.

