Soken Rady ds. Yokozuny

Soken Rady ds. Yokozuny

Soken Rady ds. Yokozuny odbył się 2 maja, otwarty dla publiczności. Najważniejszym wydarzeniem był Houshouryuu, który stoczył 22 walki, uzyskując 18-4 i został za to pochwalony przez przewodniczącego. Przewodniczący Oshima Tadamori, były członek Izby Reprezentantów, wyraził zadowolenie z Yokozuny, który dominował. Wydarzenie było otwarte dla publiczności bezpłatnie, a wzięło w nim udział około 5500 fanów. „To była bardzo obiecująca sesja treningowa. Myślę, że to będzie ekscytujące basho”, powiedział przewodniczący. Odnośnie Yokozuny powiedział: „Pokazał dominującą obecność. Jego ciało było mocne”. Pochwalił Yokozunę, który miał zwycięski rekord 8-1 przeciwko obecnemu mistrzowi turnieju Oonosato oraz 7-3 przeciwko Kotozakurze, mówiąc: „Pokazał swoją siłę jako Yokozuna nawet podczas treningu z obydwoma Ozeki”. Nie powiedział wiele o dwóch Ozeki, którzy obaj mieli łącznie 16 meczów z 6 zwycięstwami i 10 porażkami, poza kilkoma słowami otuchy. „Mam nadzieję, że zrobią co w ich mocy w przygotowaniach do basho”. Houshouryuu miał również 1-0 przeciwko Daieishou i 2-0 przeciwko Wakatakakage.

Oonosato, który nie trenował przez ostatnie sześć dni, pojawił się i był przeciętny 6-10. Zmierzył się tylko z sanyaku rikishi, radząc sobie szczególnie słabo z Houshouryuu, 1-8. Chciał pokazać członkom Rady ds. Yokozuny, że jest „w pełni wykwalifikowany”, aby zostać Yokozuną, ale wygląda na to, że mu się nie udało. Była jedna walka, w której w pełni zademonstrował swoją siłę przeciwko Houshouryuu, używając swojej mocy, aby go wypchnąć. Jednak to była jedna walka, który wygrał z Yokozuną. Został odepchnięty przez niskie, ostre tachiai Houshouryuu i przytłoczony jego atletyzmem. Został popchnięty i rzucony z taką siłą, że wyleciał z dohyo. Po sesji rozmyślał nad brakiem harmonii między ruchami górnej i dolnej części ciała, mówiąc: „Wciąż jestem wszędzie. Jest wiele rzeczy, które nie są dobre”. Minęło sześć dni od czasu, gdy ostatni raz trenował sumo, od jungyo w Jokohamie 26 kwietnia. Nie był obecny na rengo-keiko swojego Nishonoseki Ichimon, które odbyło się dzień wcześniej, z powodu złego stanu zdrowia. Nie ujawnił szczegółów, mówiąc: „Myślę, że teraz czuję się dobrze”, ale przyznał również: „Jestem w tyle”. Jego powolny postęp był wyraźnie widoczny po tym 1-8 przeciwko Houshouryuu.. Mimo to był optymistą „Wręcz przeciwnie, dobrze, że stało się to teraz. Nie było to tuż przed basho i cieszę się, że został jeszcze jeden tydzień, więc spojrzę na to pozytywnie”. Obiecał sobie, że nie tylko poprawi swoją technikę, ale także nie zaniedba budowania swojego ciała.

Ulubieniec wszystkich Enhou stoczył 2 walki w Soken. „Sprawdzałem swoje zmysły i atmosferę. Mogłem dobrze przyjrzeć się mojemu przeciwnikowi”. Z powodu urazu szyi (kręgosłup szyjny – przepuklina dysku) opuścił siedem kolejnych basho, w tym jedno w połowie (Natsu Basho 2023). Wrócił z Jonokuchi w Nagoya Basho w lipcu ubiegłego roku i odniósł 6 zwycięstw i 1 porażkę w ostatnich pięciu basho. Awansował w rankingu z Makushita 30 ostatniego basho do Makushita 10, rangi, w której 7-0 automatycznie awansuje go do Juryo. Mówiąc, że „robi dobre postępy”, trzymał się również mocno ziemi, mówiąc: „Ostatnie basho było ostatnim basho. Wykorzystuję je w pełni i traktuję jako trampolinę. W tym basho robię, co mogę”.

Makushita 14W ex-Ozeki Asanoyama również był na treningu soken. Stoczył trzy walki z innymi Makushitanami i miał 2-1. On również może wrócić do Juryo w lipcu, jeśli zdobędzie 7-0 yusho. „Byłem szczęśliwy. Minęło trochę czasu, odkąd ostatni raz wsiadłem na dohyo Kokugikan, a kiedy rozgrzewałem się przed meczem i wychodziłem z dohyo, zauważyłem, że Kokugikan jest naprawdę duży. Zamiast czuć, że wróciłem, poczułem się szczęśliwy, że mogę tu znowu rywalizować”. Ostatnie basho odbyło się w Osace, dokąd wrócił po 4 basho, więc minęło trochę czasu, odkąd wsiadł na dohyo w Kokugikan, co miało miejsce w styczniu zeszłego roku. „Jest warunek, aby znaleźć się w pierwszej piętnastce (doskonałe zwycięstwo w siedmiu meczach, aby awansować do Juryo), ale jeśli będę mógł uprawiać swoje sumo każdego dnia bez kontuzji, myślę, że wyniki przyjdą same. Tak czy inaczej, nie będę za dużo myślał o przyszłości, skupię się na radości z możliwości wejścia do basho i będę pamiętał o mojej wdzięczności” – powiedział, podkreślając, że chodzi o stawianie czoła jednej walce na raz, a nie o zbytnie przejmowanie się wynikami.

Hakkaku o Oonosato: „Jeszcze daleko. Brakowało mu poczucia pilności. Wszystko zależy od koncentracji. Podczas basho uderza dobrze i ma siłę, więc jego przeciwnicy mogą nie być w stanie mu przeciwdziałać, ale na treningu, po kilku walkach, jego koncentracja zaczyna słabnąć. W przypadku Oonosato jego prawdziwe „ja” nie ujawnia się na treningu – ujawnia się podczas basho. Jego sumo koncentruje się na pierwszym meczu. Jeśli będzie mógł skoncentrować się na kilku meczach podczas treningu i wygrać, to wtedy zobaczy, że się poprawi”.

O Houshouryuu: „Myślę, że przyzwyczaił się do swojej pozycji. Był w trasie. Jedynym sposobem na odzyskanie pewności siebie jest trening. Im więcej to robi, tym lepiej mu idzie. Rozluźnił ciało i ramiona. Trudno to jednak pokazać w prawdziwym basho. Im więcej to robi, tym bardziej się poci i tym bardziej elastyczne staje się jego ciało. Kiedy ktoś idzie na prawdziwe basho, chce od razu rzucić i szybko wygrać. Myślę, że chodzi o równowagę między tym pragnieniem a ciałem”.

O Kotozakurze: „Chciałbym, żeby bardziej się poruszał do przodu, aby zrekompensować swoje miękkie ciało, był bardziej agresywny. Myślę, że jego elastyczność jest atutem, ale wydaje się, że dużo się waha i musi sobie z tym poradzić. Chcę, żeby dobrze uderzał w tachiai i rozwinął siłę, aby iść do przodu”.