Nowy sekiwake Onosato powiedział w poniedziałek, że zamierza kontynuować swoją błyskawiczną wspinaczkę po szczeblach kariery podczas Wielkiego Turnieju Sumo w Nagoi, który rozpocznie się w połowie miesiąca.
24-latek w najnowszym rankingu opublikowanym wcześniej tego samego dnia przez Japońskie Stowarzyszenie Sumo awansował na trzecią najwyższą lokatę.
Zapisał się w księgach rekordów, zdobywając swój dziewiczy Puchar Cesarza szybciej niż jakikolwiek poprzedni mistrz po raz pierwszy jako komusubi w maju podczas Letniego Wielkiego Turnieju Sumo. Był to jego pierwszy turniej wśród trzech elitarnych rang „sanyaku” znajdujących się poniżej yokozuna i dopiero siódmy w sumie.
Przemawiając w swojej stajni Nishonoseki w prefekturze Aichi w środkowej Japonii, Onosato powiedział, że bycie sanyaku to przywilej, ale wciąż dąży do „wyższego poziomu”. „To będzie ważny turniej, więc chcę dać z siebie wszystko” – powiedział.
Majowy turniej w tokijskim Ryogoku Kokugikan był jego pierwszym występem z włosami na tyle długimi, że można je było zapiąć w tradycyjny kok. Wygrał z wynikiem 12:3, notując 11 lub więcej zwycięstw w trzech tirniejach z rzędu, odkąd awansował do elitarnej dywizji makuuchi.
Kolejny znakomity występ na turnieju w Nagoi, który odbędzie się w dniach 14–28 lipca w Dolphins Arena, mógłby zapewnić mu awans na ozeki, ale to cudowne dziecko nie bierze niczego za pewnik. „Chcę dawać z siebie wszystko, nie tracąc czujności” – powiedział.
181-kilowy i 192-centymetrowy zawodnik ma także nadzieję w dalszym ciągu dodawać otuchy mieszkańcom półwyspu Noto w jego rodzinnej prefekturze, który 1 stycznia został poważnie uszkodzony przez potężne trzęsienie ziemi. „Zwycięstwo na dohyo jest najważniejsze. Chcę to zrobić dla mieszkańców prefektury Ishikawa”. – powiedział.

