Liderujący po poprzednim dniu Kirishima przegrał we wtorek z byłym ōzeki Shōdaiem podczas letniego turnieju Natsu Basho. Ponieważ jego najgroźniejsi rywale odnieśli zwycięstwa, po dziesięciu dniach rywalizacji na czele tabeli powstał aż sześcioosobowy remis.
Powracający na rangę ōzeki Kirishima ma obecnie bilans 8–2. Jego mocne wejście w walkę zostało zatrzymane przez Shōdaia, który z bilansem 4–6 występuje jako maegashira numer 5. Po dynamicznym początku pojedynek zakończył się nagle, gdy Shōdai idealnie wyczuł moment na hatakikomi, zmuszając Kirishimę do dotknięcia dohyo obiema rękami w tokijskim Ryōgoku Kokugikan.
— Po raz pierwszy od dłuższego czasu walczyłem w ostatnim pojedynku dnia, więc dałem z siebie wszystko i odpowiednio się nakręciłem — powiedział Shōdai, który przez dwa lata, od listopada 2020 roku, występował jako ōzeki, a tego dnia stoczył swój tysięczny pojedynek w karierze. — Była nerwowość, bo reakcje publiczności były inne niż zwykle. Wytrzymałem i znalazłem sposób.
Komusubi Wakatakakage, najwyżej notowany spośród rywali Kirishimy, również poprawił bilans na 8–2. Od początku złapał przednią część pasa Atamifujiego, który ma obecnie bilans 5–5, i wywierał presję. Nowy sekiwake zdołał jednak odzyskać pozycję, próbując mocnego rzutu z blokadą lewego ramienia. Wakatakakage przechwycił jednak podwójny wewnętrzny uchwyt za mawashi i przy krawędzi wykazał się dużą siłą, obracając większego przeciwnika, odzyskując inicjatywę i ostatecznie wypychając go z dohyo.
Maegashira numer 4 Gonoyama także awansował na 8–2, choć jego walka z Kotoshōhō nie była prosta. Gonoyama dobrze rozpoczął, ale nie zdołał rozwinąć początkowej przewagi, a Kotoshōhō odpowiedział mocnymi pchnięciami. Przy ostatniej próbie ataku nowy sekiwake stracił jednak równowagę i upadł, podczas gdy Gonoyama zdołał minimalnie utrzymać się w ringu, prawą stopą opierając się jeszcze na słomianym wale.
Do grona liderów z bilansem 8–2 dołączyli także maegashira numer 13 Kotoeiho, maegashira numer 15 Tobizaru oraz maegashira numer 17 Fujiryūga. Wszyscy trzej wygrali swoje pojedynki i zapewnili sobie kachi-koshi, czyli dodatni bilans zwycięstw.
Ōzeki Kotozakura, z bilansem 3–7, przerwał serię pięciu porażek i przynajmniej na razie uniknął make-koshi. Pokonał maegashirę numer 5 Wakamotoharu, który po tej porażce spadł do bilansu 2–8, wypychając go z dohyo.

