Maegashira Asanoyama intensyfikuje przygotowania do nadchodzącego turnieju Haru Basho, który rozpocznie się 8 marca w Osace. 5 marca 32-letni rikishi trenował w Takasago-beya w dzielnicy Chūō, koncentrując się na podstawowych elementach treningu: shiko, suriashi oraz butsukari-keiko. Dla byłego Ozekiego będzie to dopiero drugi turniej w najwyższej dywizji po powrocie do makuuchi po poważnej kontuzji lewego kolana. Sam zawodnik podkreśla, że przygotowania przebiegają zgodnie z planem. „Po wyjazdowych treningach czuję przyjemne zmęczenie. Jeśli dobrze rozplanuję przygotowania, będę gotowy na pierwszy dzień turnieju” – powiedział. W ramach przygotowań Asanoyama spędził dwa dni na degeiko w Sadogatake-beya w Matsubarze w prefekturze Osaka, gdzie… czytaj dalej
Ozeki Aonishiki, który podczas zbliżającego się turnieju Haru Basho będzie walczył o promocję do rangi Yokozuny, zakończył serię wyjazdowych treningów. 4 marca trenował w Arashio-beya w Sakai, gdzie stoczył siedem walk treningowych z czołowymi zawodnikami makuuchi – Sekiwake Kirishimą oraz Komusubi Wakamotoharu. Wszystkie pojedynki zakończył zwycięstwem. Po zakończeniu treningu Aonishiki podsumował przygotowania spokojnym tonem: „Treningi przebiegały zgodnie z planem. Teraz pozostaje już tylko dobrze się przygotować.” Podczas keiko szczególnie wyróżniały się jego mocne ataki oparte na tsuppari i oshidashi, a także ofensywa prowadzona z niskiej pozycji z głową przy ciele przeciwnika. Trzej czołowi rikishi nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić… czytaj dalej
Yokozuna Hōshōryū (stajnia Tatsunami-beya) 8 stycznia niespodziewanie opuścił poranne keiko. Jak wyjaśnił jego mistrz, oyakata Tatsunami (były komusubi Asahiyutaka), powodem było nagromadzenie płynu i obrzęk lewego kolana. Zdecydowano się na przerwę zapobiegawczo. W ostatnich treningach przed Hatsu Bashō (od 11 stycznia w tokijskim Ryōgoku Kokugikan) Hōshōryū trenował z opaską stabilizującą lewe kolano, które ucierpiało pod koniec zimowego jungyō. Po wspólnych ćwiczeniach grupy Dewanoumi 3 stycznia zapewniał, że nie ma problemu, a opaska jest środkiem ostrożności zaleconym przez lekarza. – „Ma uszkodzoną łąkotkę; czasem ‘psoci’ i po wysiłku zbiera się płyn. Przy jego budowie to się zdarza” – tłumaczył Tatsunami oyakata.… czytaj dalej
Powracający po przerwie yokozuna Ōnosato (25, Nishonoseki) jednoznacznie potwierdził udział w Hatsu Bashō, które rozpocznie się 11 stycznia w tokijskim Ryōgoku Kokugikan. We wtorek odbył ostatnie wyjazdowe keiko w stajni Sadogatake w Matsudo. W sparingach z ōzekim Kotōzakurą zanotował bilans 7–10. Wciąż widoczne były skutki kontuzji lewego barku, która wykluczyła go z finałowego dnia poprzedniego turnieju. Jego firmowe lewe ottsuke nie miało jeszcze pełnej mocy, choć końcówkę treningu zamknął serią pięciu zwycięstw. – „Lewy chwyt nie jest zły. W ograniczonym czasie muszę skupić się na detalach” – podkreślał Ōnosato. W pewnym momencie przegrywał już 2–10, co skłoniło jego mistrza, byłego… czytaj dalej
5 stycznia w ośrodku szkoleniowym sumo na terenie Ryōgoku Kokugikan odbyło się keiko sōken – oficjalny trening obserwowany przez Radę ds. Yokozuny – będący głównym sprawdzianem formy przed Hatsu Basho (start 11 stycznia). Najwięcej uwagi przyciągnął yokozuna Hōshōryū, który stoczył najwięcej walk spośród wszystkich sekitori – aż 17. W treningach mōshiai z ōzekimi Kotozakurą i nowym ōzekim Aonishikim zanotował bilans 12–5, a szczególnie istotne było jego zwycięstwo 7–3 nad Aonishikim, rywalem, z którym w poprzednim turnieju przegrał wszystkie pojedynki, w tym także w barażu o mistrzostwo. Po słabszym początku Hōshōryū wyraźnie się rozpędził, kończąc serię czterema kolejnymi wygranymi. Zarówno Rada… czytaj dalej
Komusubi Takayasu kontynuuje przygotowania do zbliżającego się turnieju Kyushu, skupiając się na podstawowych ćwiczeniach oraz sparingach z młodszymi zawodnikami ze swojej stajni. Ze względu na nawracające bóle pleców zawodnik wprowadza stopniowe, ostrożne modyfikacje treningów. — „Nie będę mógł trenować tak intensywnie, jak bym chciał, więc turniej może być trudny, ale zrobię wszystko, by być gotowym na pierwszy dzień” — powiedział. Mimo niekorzystnego bilansu 7–8 w poprzednim turnieju Takayasu utrzymał miejsce w sanyaku. Choć marzy o powrocie do rangi Ōzeki i chciałby rozpocząć drogę do tego celu od dwucyfrowej liczby zwycięstw, pozostaje pragmatyczny: — „Najpierw muszę zdobyć kachikoshi.” 1 listopada karierę… czytaj dalej