Yokozuna Hoshoryu z drugą porażką.

Yokozuna Hoshoryu z drugą porażką.

Ósmy dzień Haru Basho w Osace przyniósł kolejne przetasowania w czołówce. Yokozuna Hoshoryu poniósł drugą porażkę w turnieju, co spowodowało, że na półmetku zawodów czterech rikishi objęło prowadzenie z bilansem 7–1.

Jedyny aktywny Yokozuna w turnieju – po wcześniejszym wycofaniu się kontuzjowanego Onosato – przegrał z Maegashirą 4 Daieisho. Pojedynek rozpoczął się od mocnego tachiai ze strony Daieisho, jednak Hoshoryu dobrze ustawił się przy tawarze i spróbował zakończyć walkę spektakularnym atakiem na nogę rywala. Daieisho zdołał jednak utrzymać się w ringu, cofając się wzdłuż słomianej linii, podczas gdy Yokozuna stracił równowagę i upadł na dohyo.

Po walce Daieisho przyznał, że była to dla niego jedyna możliwa droga do zwycięstwa. Podkreślił również, że dotychczas nie był zadowolony ze swojego sumo w tym turnieju i ma nadzieję, że to zwycięstwo będzie punktem zwrotnym.

Najwyżej notowanym zawodnikiem wśród liderów jest Sekiwake Kirishima (7–1). W bardzo długim i wymagającym pojedynku pokonał drugiego Sekiwake, Takayasu (6–2). Walka trwała ponad minutę – rzadkość w zawodowym sumo. Po serii prób przełamania przeciwnika Kirishima ostatecznie wygrał rzutem tsukiotoshi, gdy zmęczony Takayasu stracił równowagę.

W gronie liderów pozostają także Maegashira Takanosho, Kotoshoho i Gonoyama, którzy również mają bilans 7–1.

Takanosho pokonał Ozekiego Aonishikiego, spychając go do krawędzi dohyo, a następnie kończąc walkę techniką hatakikomi. Dla ukraińskiego rikishi była to już druga porażka z rzędu i piąta w turnieju. Tym samym jego szanse na rekordowo szybki awans do rangi Yokozuny praktycznie przestały istnieć.

Kolejny trudny dzień zanotował także Ozeki Kotozakura (4–4), który wyraźnie przegrał z dynamicznym Maegashirą 3 Hiradoumi (5–3). Zawodnik z Okinawy dobrze wykorzystał pracę tułowia i wypchnął wyżej notowanego rywala z dohyo.

Tuż za liderami z bilansem 6–2 znajdują się między innymi Hoshoryu, Takayasu, a także niespodziewanie Maegashira 17 Kotoeiho, który jest jedną z największych sensacji pierwszej połowy turnieju.

Po ośmiu dniach Haru Basho walka o Puchar Cesarza pozostaje niezwykle wyrównana, a w grze o końcowe zwycięstwo wciąż pozostaje szeroka grupa zawodników.