„Czyste oczy” i determinacja.

„Czyste oczy” i determinacja.

Ōzeki Aonishiki wystąpił 6 lutego w programie Fuji TV „Poka Poka”, gdzie wraz ze swoim mistrzem – Ajigawa-oyakatą, byłym sekiwake Aminishikim – opowiedział o początkach kariery i kulisach drogi do zawodowego sumo.

Trener ujawnił, że początkowo nie chciał przyjąć młodego rikishiego do stajni. W sumo obowiązuje bowiem zasada ograniczająca liczbę zagranicznych zawodników w jednej heyi. Ajigawa-beya dopiero powstawała, a szkoleniowiec obawiał się zachowania równowagi między zawodnikami. Ostatecznie zmienił zdanie po bezpośrednim spotkaniu z Aonishikim. Choć młody zawodnik nie znał jeszcze języka japońskiego, imponował determinacją, a – jak wspomina trener – przekonały go „czyste oczy” przyszłego ōzeki. W tamtym czasie rikishi ważył mniej niż 100 kilogramów i nie był jeszcze postrzegany jako wielki talent.

W programie Aonishiki zdradził także, że jego popisowym utworem karaoke jest „Jidai Okure” Eigo Kawashimy. Wybrał go na sugestię mistrza, który doradził mu opanowanie przynajmniej jednej piosenki. Zawodnik wykazał się również dużą dyplomacją, gdy w trakcie rozmowy odpowiadał na niezręczne pytanie dotyczące ceremonii awansu na stopień ōzeki.

Poruszono także temat walki i emocji w ringu. Aonishiki przyznał, że kiedyś po otrzymaniu silnego uderzenia chciał natychmiast się odegrać. Z czasem zmienił podejście i dziś uważa, że najlepszą odpowiedzią jest zwycięstwo osiągnięte poprzez właściwe sumo. Jego mistrz dodał z humorem, że w jego przypadku emocje czasem brały górę, co potrafiło negatywnie wpływać nie tylko na walkę, ale i życie prywatne.

Historia młodego ōzeki pokazuje, że w drodze na szczyt równie ważne jak talent są charakter, pracowitość i relacja mistrz–uczeń.