Yoshinofuji sensacyjnie pokonuje Onosato.

Yoshinofuji sensacyjnie pokonuje Onosato.

Hatsu Basho 2025 – dzień 4. Maegashira nr 1 Yoshinofuji sprawił kolejną sensację czwartego dnia noworocznego turnieju Hatsu Basho, pokonując yokozunę Onosato. Było to już drugie z rzędu zwycięstwo Yoshinofuji nad zawodnikiem z najwyższym tytułem – dzień wcześniej odprawił z ringu Hoshoryu.

Decydująca walka dnia w tokijskim Ryōgoku Kokugikan zakończyła się rzutem z góry (uwatenage). Yoshinofuji (2–2) szybko wszedł w pojedynek, uzyskał pozycję wewnętrzną i wykorzystał fakt, że Onosato (3–1), zmagający się z urazem lewego barku, walczył w zbyt wyprostowanej postawie.

– Poruszałem się naturalnie i to zadziałało. Zauważyłem, że yokozuna stoi dość wysoko, więc starałem się pozostać nisko. To dało mi przewagę przy rzucie – powiedział po walce Yoshinofuji.

Dzień pełen niespodzianek przyniósł także pierwsze porażki obu ōzeki. Aonishiki (3–1) przegrał z dotąd bez zwycięstwa komusubi Oho (1–3). Były sekiwake wykorzystał dźwignię na ramię oraz blisko 40-kilogramową przewagę masy ciała, wyciągając młodego Ukraińca z niskiej pozycji i powalając go na dohyo.

– Skupiłem się wyłącznie na tym, by dać z siebie wszystko i nie myśleć o wcześniejszych porażkach – przyznał po walce Oho.

Również Kotozakura (3–1) stracił miano niepokonanego, ulegając Ichiyamamoto (1–3), który odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w turnieju, walcząc na najwyższej w karierze pozycji maegashiry nr 1.

– Mój start nie był idealny, ale dałem z siebie wszystko. W zwarciu postawiłem na pełne zaangażowanie i to wystarczyło, by wypchnąć rywala – powiedział Ichiyamamoto.

Yokozuna Hōshōryū (3–1) szybko odbudował się po wtorkowej porażce, efektownie rzucając Ura (0–4) tuż po tachiai.

Jedynym niepokonanym zawodnikiem wśród sanyaku pozostał sekiwake Kirishima (4–0), który wypchnął Wakamotoharu (0–4). Sekiwake Takayasu (3–1) z kolei zaprezentował techniczną wszechstronność, kontrując Hakunofuji (2–2) rzutem z dźwignią na ramię.