5 stycznia w ośrodku szkoleniowym sumo na terenie Ryōgoku Kokugikan odbyło się keiko sōken – oficjalny trening obserwowany przez Radę ds. Yokozuny – będący głównym sprawdzianem formy przed Hatsu Basho (start 11 stycznia).
Najwięcej uwagi przyciągnął yokozuna Hōshōryū, który stoczył najwięcej walk spośród wszystkich sekitori – aż 17. W treningach mōshiai z ōzekimi Kotozakurą i nowym ōzekim Aonishikim zanotował bilans 12–5, a szczególnie istotne było jego zwycięstwo 7–3 nad Aonishikim, rywalem, z którym w poprzednim turnieju przegrał wszystkie pojedynki, w tym także w barażu o mistrzostwo. Po słabszym początku Hōshōryū wyraźnie się rozpędził, kończąc serię czterema kolejnymi wygranymi. Zarówno Rada ds. Yokozuny, jak i dyrektor związku Hakkaku podkreślali jego zaangażowanie, koncentrację i widoczny postęp w „rozpracowywaniu” niewygodnego rywala.
Nowy ōzeki Aonishiki również był bardzo aktywny – stoczył 15 walk, głównie z Hōshōryū i Kotozakurą, kończąc trening z bilansem 6–9. Podkreślał jednak wyjątkową atmosferę wspólnych treningów yokozuny i ōzekich, przyznając, że dopiero teraz naprawdę poczuł ciężar awansu do rangi ōzeki. Zwracał uwagę na potrzebę dalszego przyzwyczajania ciała do intensywności starć na najwyższym poziomie.
Ōzeki Kotozakura zmierzył się łącznie w 12 pojedynkach, notując bilans 4–8, ale jego postawa została oceniona pozytywnie. Przewodniczący Yokoshin Ōshima Tadamori podkreślił, że Kotozakura prezentował bardziej ofensywne, „wychodzące do przodu” sumo, zamiast czekania na ruch rywala. Sam zawodnik zaznaczał, że po wcześniejszych problemach zdrowotnych skupia się już wyłącznie na przygotowaniu formy pod walkę o mistrzostwo.
Najwięcej znaków zapytania dotyczyło natomiast yokozuny Ōnosato. Stoczył on 11 walk z zawodnikami rangi makuuchi i komusubi – Hiradoumi oraz Ōhō – kończąc trening z bilansem 8–3. Choć momentami demonstrował siłę i szybkość, wciąż widoczne były ograniczenia po kontuzji lewego barku odniesionej podczas Kyūshū Basho. Ōnosato nie wziął udziału w mōshiai z yokozuną i ōzekimi, co wzbudziło ostrożne komentarze ze strony władz związku i ekspertów. Były komusubi Mainoumi Shūhei nie ukrywał obaw, podkreślając, że do startu turnieju pozostało niewiele czasu.
Keiko sōken jasno pokazało, że Hōshōryū wchodzi w Hatsu Basho w bardzo dobrej dyspozycji, Aonishiki i Kotozakura są w trakcie budowania optymalnej formy, natomiast przy Ōnosato wciąż pozostają pytania o pełną gotowość fizyczną.










