Chiyomaru kończy karierę – „Czuję ulgę”.

Chiyomaru kończy karierę – „Czuję ulgę”.

Były zapaśnik najwyższej dywizji makuuchi, Chiyomaru (stajnia Kokonoe), ogłosił zakończenie kariery podczas turnieju Haru a 2 kwietnia wystąpił na konferencji prasowej w tokijskim Ryogoku Kokugikan. Pozostanie w Japońskim Stowarzyszeniu Sumo jako wakamono-gashira, wspierając funkcjonowanie profesjonalnego sumo.

– Czuję ulgę. Nawet walcząc w makushicie, coraz rzadziej odczuwałem frustrację po porażkach – przyznał, tłumacząc swoją decyzję.

Chiyomaru trafił do stajni Kokonoe zaraz po ukończeniu gimnazjum. Zadebiutował w 2007 roku, a jego styl oparty na tsuki-oshi (pchanie i wypychanie) pozwolił mu awansować do makuuchi w 2014 roku. Popularność przyniosły mu nie tylko występy na dohyo, ale i charakterystyczny wizerunek – zdjęcia jego śpiącej twarzy stały się viralem, a on sam zyskał przydomek „Chiyomaru-tan”. W japońskiej telewizji pojawił się nawet segment poświęcony jego „szczęśliwej twarzy”.

Jego trener, były ōzeki Chiyotaikai (obecnie oyakata Kokonoe), podkreślił, że choć początkowo budziło to zdziwienie, to właśnie dzięki temu Chiyomaru przyciągnął do sumo nowych kibiców, którzy wcześniej nie interesowali się tym sportem.

W życiu prywatnym przełomem był koniec 2023 roku, kiedy ożenił się ze stewardesą. Para poznała się podczas zimowego tournée po turnieju Kyushu 2019 w Nagasaki.

Od początku 2025 roku rywalizował już w makushicie i nie był w stanie wrócić na wyższy poziom. – Po ślubie nie osiągałem wyników, jakich oczekiwałem. Kiedy powiedziałem żonie o decyzji, podziękowała mi za wszystko – dodał.