Sekiwake Kirishima przegrał swoją walkę, ale mimo to zapewnił sobie zwycięstwo w Wiosennym Turnieju Wielkiego Sumo już na dzień przed końcem rywalizacji. Wszystko dzięki temu, że jego dwaj najgroźniejsi rywale – yokozuna Hōshōryū oraz maegashira Kotoshōhō – również ponieśli porażki.
Kirishima (12–2), były ōzeki, uległ ukraińskiemu ōzeki Aonishikiemu. Niedługo później Hōshōryū (10–4) przegrał jednak w ostatniej walce dnia z ōzekim Kotozakurą, co przypieczętowało trzeci w karierze Puchar Cesarza dla Kirishimy. Wcześniej z rywalizacji o tytuł odpadł także Kotoshōhō (10–4), który również przegrał swoją walkę w hali Edion Arena Osaka.
Aonishiki (7–7), który w tym turnieju długo szukał formy i balansował na granicy make-koshi, pokazał się w starciu z liderem z najlepszej strony. Ukrainiec szybko złapał pas Kirishimy obiema rękami – lewą od wewnątrz, prawą od zewnątrz – dociskając głowę do jego klatki piersiowej. Choć Kirishima odpowiedział prawym uchwytem zewnętrznym, przez większość pojedynku pozostawał w niekorzystnej pozycji. Nisko ustawiony Aonishiki wykorzystał to, kończąc walkę rzutem lewą ręką, po którym Kirishima dotknął piasku kolanem.
Hōshōryū miał jeszcze szansę przedłużyć walkę o tytuł do ostatniego dnia, jednak nie sprostał zadaniu. Już od początku starcia było widać problemy – starł się bezpośrednio z wyraźnie cięższym Kotozakurą (9–5), a obaj szybko złapali uchwyty od wewnątrz. Po chwili klinczu i próbach przepchnięcia rywala Hōshōryū spróbował rzutu lewą ręką, ale nie zdołał wytrącić przeciwnika z równowagi. Kotozakura, mając już pełną kontrolę, zakończył pojedynek efektowną podcinką zewnętrzną.
– Przegrałem swoją walkę i oczywiście wolałbym ją wygrać, ale czuję ulgę, że udało mi się zdobyć tytuł – powiedział ze łzami w oczach Kirishima, który po raz ostatni triumfował w makuuchi w listopadzie 2023 roku.
– Moja córka od dawna chciała zrobić razem banzai i cieszę się, że mogłem jej to dać. Po prostu robiłem swoje, wierząc, że na końcu czeka coś dobrego.
Kirishima notował wcześniej wyniki 11–4 jako maegashira nr 2 i sekiwake, a w trzech ostatnich turniejach zgromadził już 34 zwycięstwa (na dzień przed końcem obecnego). Do awansu na ōzeki zazwyczaj wymagane są 33 wygrane w trzech kolejnych turniejach na pozycjach sekiwake lub komusubi, co oznacza, że jego powrót do najwyższej ścisłej czołówki jest bardzo realny.
Z walki o tytuł definitywnie wypadł Kotoshōhō, który przegrał z debiutującym na pozycji komusubi Atamifujim (9–5). Mimo udanej próby zejścia z linii ataku i uchwytu obiema rękami, nie był w stanie zniwelować różnicy warunków fizycznych i został wypchnięty z dohyo.
Z kolei sekiwake Takayasu (6–8) zanotował make-koshi po siódmej porażce z rzędu. Były ōzeki przegrał przez rzut zewnętrzny z maegashirą nr 6 Ichiyamoto (8–6), który tym samym zapewnił sobie dodatni bilans.










