Kirishima o krok od tytułu i powrotu do ōzeki.

Kirishima o krok od tytułu i powrotu do ōzeki.

Sekiwake Kirishima wykonał ogromny krok w stronę zdobycia trzeciego Pucharu Cesarza w piątek, po tym jak maegashira nr 5 Kotoshōhō przegrał z yokozuną Hōshōryū. Obaj spadli tym samym na dwie wygrane straty do lidera podczas Haru Basho w Osace.

Na dwa dni przed końcem 15-dniowego turnieju w Edion Arena Osaka, Kirishima może zapewnić sobie tytuł już w sobotę. Coraz realniejszy staje się także jego powrót do rangi ōzeki – scenariusz, który przed rozpoczęciem turnieju wydawał się mało prawdopodobny.

W pojedynku z maegashirą nr 3 Ōhō (6-7), to rywal lepiej wszedł w starcie, jednak Kirishima (12-1) szybko odzyskał kontrolę. Serią mocnych pchnięć zepchnął przeciwnika przez cały dohyo, a gdy Ōhō na chwilę zatrzymał walkę w centrum, zabrakło mu wytrzymałości. Kirishima przypieczętował zwycięstwo przez yorikiri (wypchnięcie z ringu).

Były ōzeki notował wcześniej wyniki 11-4 w dwóch ostatnich turniejach jako maegashira nr 2 i sekiwake, co daje mu obecnie 34 zwycięstwa w trzech kolejnych basho. Próg awansu na ōzeki to zazwyczaj 33 wygrane w trzech turniejach na pozycjach sekiwake lub komusubi – Kirishima ten warunek już spełnił.

Yokozuna Hōshōryū (10-3) pokonał Kotoshōhō (10-3) swoim charakterystycznym uderzeniem lewą ręką na otwarcie. Zdezorientowany rywal nie zdołał wywrzeć presji, a wielki mistrz szybko zakończył walkę hatakikomi (zbiciem w dół).

Aonishiki (6-7) był bliski pierwszego make-koshi w karierze, ale odwrócił losy walki z ōzekim Kotozakurą (8-5). Ukrainiec został najpierw wytrącony z równowagi przy krawędzi po rzucie i niemal wypadł z dohyo, jednak utrzymał się w ringu. Następnie ustawił się do ponownego starcia, odeprzeć atak rywala i finalnie wypchnął go z ringu, zachowując szanse na dodatni bilans.

Maegashira nr 10 Gonoyama (9-4) przegrał trzecią walkę z rzędu i wypadł z walki o tytuł. Atamifuji (8-5) przetrwał trudny moment przy krawędzi, po czym przepchnął rywala przez całe dohyo, zapewniając sobie kachi-koshi przy debiucie na pozycji komusubi.

Z kolei sekiwake Takayasu (6-7) po obiecującym początku turnieju zanotował szóstą porażkę z rzędu – tym razem uległ Takanoshō (9-4) przez hatakikomi.