Sekiwake Kirishima pokonał yokozunę Hōshōryū i utrzymał się na kursie po tytuł podczas wiosennego turnieju sumō w Osace. Jedynym zawodnikiem, który pozostaje w bezpośrednim pościgu ze stratą jednego zwycięstwa, jest maegashira nr 5 Kotoshōhō.
Kirishima (11–1) od samego początku narzucił swoje warunki, błyskawicznie łapiąc lewy chwyt na pasie w pozycji uwate. Hōshōryū (9–3) próbował odzyskać inicjatywę i przejąć kontrolę nad walką, ale mimo dużej aktywności nie zdołał przełamać rywala w hali Edion Arena Osaka. Były ōzeki cierpliwie szukał okazji do rzutu i dopiął swego przy krawędzi dohyo, efektownie powalając wielkiego mistrza.
Kotoshōhō (10–2) pozostaje w grze o końcowy triumf. Wyrównany pojedynek z Yoshinofuji (5–7) rozstrzygnął na swoją korzyść po krótkim cofnięciu i skutecznym hatakikomi, utrzymując presję na liderze.
Serię dwóch porażek z rzędu zanotował Gonoyama (9–3). Mimo dobrego tachi-ai przeciwko ōzekiemu Kotozakurze (8–4), nie zdołał utrzymać przewagi. Ostatecznie został wypchnięty z ringu po utracie inicjatywy w końcowej fazie starcia.
Coraz trudniejsza staje się sytuacja Aonishikiego (5–7). Po porażce z Daieishō (5–7) Ukrainiec realnie musi liczyć się z walką o utrzymanie statusu ōzeki w kolejnym turnieju. Choć obronił pierwszą próbę zepchnięcia, nie wytrzymał naporu rywala i został zdecydowanie wyprowadzony z dohyo.
Słabszą serię kontynuuje także sekiwake Takayasu (6–6), który przegrał piąty pojedynek z rzędu – tym razem z Hiradoumi (6–6). Z kolei debiutujący w san’yaku Atamifuji (7–5) wciąż musi poczekać na kachi-koshi, przegrywając po skutecznym uwatenage Oho (6–6).
Turniej wchodzi w decydującą fazę, a Kirishima – po pokonaniu yokozuny – wyraźnie zaznacza swoje aspiracje do końcowego triumfu.










